Radzimy, jak pozbyć się lodu z szyb w aucie

highway-216090_1280
Jak przygotować się do nocnej jazdy
6 listopada 2017
tire-tracks-583208_1280
Akcesoria, w które warto zaopatrzyć samochód na zimę
4 grudnia 2017
winter-1794646_1280

Zimno, ciemno, na dodatek zaspaliśmy. Drepczemy wolnym krokiem w stronę auta, myśląc już o pracy. Tymczasem przez noc szyby naszego auta zdążyły pokryć się lodem. Zdenerwowani chwytamy za skrobaczkę, byle szybciej mieć to za sobą. Tak właśnie wygląda najprostsza recepta na poczynienie jeszcze większych szkód.

Uważaj, jak machasz!

Zeskrobywanie lodu to wbrew pozorom nie taka prosta robota.  Przy nieumiejętnym wykonywaniu tej czynności nie tylko łatwo porysować  szybę, ale przy okazji istnieje spora szansa pozostawienia  resztek lodu. Te z kolei będą odbijać się światło, utrudniając tym samym jazdę.

Zeskrobywanie… płytą CD?

Przede wszystkim nie wystarczy kupić w sklepie najtańszej skrobaczki (o innych dziwnych pomysłach, jak zeskrobywanie lodu przy pomocy płyty CD, nie warto nawet pisać). Przyrząd powinien mieć stabilną rączkę, a powierzchnia skrobiąca wykonana z twardego plastiku. Materiał nie może być jednak zbyt ostry, bo wtedy również możecie uszkodzić szybę.

Uważaj na piasek

Kolejna sprawa: koniecznie musicie upewnić się, że skrobaczka jest czysta. Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, w której na jej powierzchnię dostanie się piasek, a my przejedziemy przyrządem po szybie. Strach się bać!

Gdy nie wieje…

Istnieją oczywiście inne sposoby na radzenie sobie z lodem. Do popularnych należy spryskiwanie szyb odmrażaczami – niektóre mają zapobiegać powstawaniu szronu, inne nakładane są już na oszronioną powierzchnię. Największa wada takiego rozwiązania? Słaba skuteczność przy silnych mrozach i wietrze.

Za jakością idzie cena

Za jedną z najbardziej efektywnych metod uważa się ogrzewanie postojowe. Najprościej rzecz ujmując, chodzi o system działający na prąd lub spaliny, który ogrzewa silnik i wnętrze samochodu. Niestety rozwiązanie to przeznaczone jest tylko dla wąskiego grona kierowców, którzy są gotowi zainwestować niemałe pieniądze w dość drogi i skomplikowany produkt.

Wodo, spływaj!

Ostatnim z wartych rozważenia pomysłów jest nałożenie powłoki hydrofobowej. Mowa tu o specjalnej powierzchni, która nie pozwala wodzie i innym płynom osiąść na szybie. Niestety, także i ta opcja nie należy do tanich: koszt jednorazowego pokrycia szyby wspomnianą powłoką wynosi ok. 50 zł.